Mechanizmy powstawania lęku - jak radzić sobie z lękiem


3 min read
Mechanizmy powstawania lęku - jak radzić sobie z lękiem

Aby poradzić sobie z lękiem, atakami paniki czy nerwicą lękową najpierw trzeba poznać z czym się mierzymy, gdzie powstaje lęk i jak wpływa na nasze życie.

Jak już wielu z was wie, lęk powstaje w korze mózgu i w ciele migdałowatym.

W korze powstaje on na skutek doznań zmysłowych, myśli, poprzez logiczne rozumowanie, wyobraźnię czy świadome zapamiętywanie i planowanie.

Zapewne znasz to doskonale; dzieje się to, kiedy przypominasz sobie jakieś zdarzenie, które w przeszłości Cię przeraziło, lub planujesz zrobić coś, czego się boisz. Może to być na przykład skok na bungee lub chociażby coś tak przyziemnego jak pójście na randkę. W przypadku wyobraźni może być to wyobrażenie sobie czegoś, czego się boisz. W moim przypadku jeszcze niedawno było to wyobrażenie sobie wejścia do pojazdu komunikacji miejskiej lub wyjście w miejsce, gdzie jest dużo ludzi i mało miejsca.

To właśnie na pracy z korą mózgu zwykle koncentruje się terapia zaburzeń lękowych, prawdopodobnie dlatego, że jest to część najbardziej dostępna naszej świadomości, co oznacza, że mamy na tę świadomość większy wpływ. Możemy świadomie wpływać na to, co ona zapamiętuje i na czym się skupia.

Więc jeśli Twoje myśli lubią krążyć wokół zwiększających siłę lęku myśli lub wyobrażeń bądź jeśli nie potrafisz pozbyć się wątpliwości i obaw, a lęk uniemożliwia ci rozwiązywanie problemów, najpewniej doświadczasz niepokoju powstającego w korze mózgu.

Z kolei ciało migdałowate może wzbudzać silne reakcje ciała na lęk. Wynika to z tego, że ma ono liczne połączenia z innymi obszarami mózgu umożliwiającymi jej bardzo szybkie inicjowanie różnych objawów fizycznych. Ciało migdałowate jest w stanie w czasie krótszym niż jedna dziesiąta sekundy spowodować nagły wzrost poziomu adrenaliny, zwiększenie ciśnienia krwi i tętna oraz napięcia mięśni i wywołać inne reakcje fizjologiczne.

Każdy z nas miał okazję doświadczyć takich stanów. Niestety na przykład osoby, które mają różne problemy z lękami, mogą doświadczać ich znacznie częściej. Ta część mózgu działa szybciej niż kora i nie powoduje powstawania świadomych myśli.

Co to oznacza dla nas?

Oznacza to, że wiele lęków wywołanych przez ciało migdałowate powstaje bez naszej wiedzy i pozostaje poza naszą kontrolą. Więc jeśli czujesz, że twój lęk nie ma wyraźnej przyczyny lub logicznego sensu, jest on zapewne rezultatem działania ciała migdałowatego.

Tak jak pisałem wcześniej, terapie zwykle koncentrują się na korze mózgu, czyli pracy z procesem myślenia. Rzadko omawia się to, jak działa ciało migdałowate, zamiast tego najczęściej taka osoba otrzymuje leki, które chociaż redukują lęk szybko i skutecznie, to niestety mają swoje skutki uboczne i nie pomagają zmienić tej części mózgu w taki sposób, aby efekt był długotrwały.

Niestety większość doświadczeń strachu, lęku lub paniki jest właśnie wynikiem aktywności tego obszaru w mózgu. Jak niektórzy z was już wiedzą, samo doświadczenie lęków wynikających z myśli nie jest takie straszne, dopiero reakcja fizyczna staje się prawdziwym piekłem, kiedy nagle masz wrażenie, że tracisz kontakt z rzeczywistością, odczuwasz kołatanie serca i problemy z oddychaniem oraz czujesz, jak napinają się mięśnie.

Chce jednak, żebyś wiedział, że nie neguję brania leków, szczególnie kiedy intensywność reakcji lękowych jest tak duża, że trudno w ogóle wyjść z domu. Patrząc z perspektywy mojego doświadczenia, może być to przydatne, o ile nie mamy zamiaru pozostawić naszego samopoczucia w rękach tabletek. Też je brałem, ale nadal czułem niepokój, że zaraz może się zacząć atak. Życie w takim niepokoju – jak wiele osób wie – jest bardzo nieprzyjemne i zdecydowanie obniża jakość życia. Dlatego to, co powinniśmy robić, to dążyć do świadomego budowania nowych reakcji, które pozwolą nam na spokojne życie. Tabletki mogą być tymczasową podporą, abyśmy mogli swobodniej do tego podejść.

To by dziś było na tyle. Jeśli masz jakieś pytania, śmiało, skomentuj ten post. 🙂

GO TOP