Tel.: 579 076 547

Bywa, że gdy przestajesz ratować ludzi…

„Bywa, że gdy przestajesz ratować ludzi,
oni tego nie lubią.
Nazywają ciebie złym, niemiłym, tym który opuszcza.
Zamiast spotkania z własnymi uczuciami odrzucenia, próbują wywołać w tobie poczucie winy.
Oskarżają ciebie o ich poczucie nieszczęścia.
Chcą powrotu “starego ciebie”;
chcą swojej fantazji na temat ciebie.
Nie chcą Ciebie,
chcą wyobrażenia.

Najbardziej wyzwalającą lekcją,
której kiedykolwiek się nauczysz jest:

Nikt nie może spowodować, że będziesz szczęśliwy.

A ty nie jesteś odpowiedzialny za szczęście kogokolwiek.

Jesteś wolny.

Wolność jest twoją naturą, i zawsze nią była.
Tak więc, tak jak Słońce, zawsze świecisz.
Nie czekasz, aż ktoś inny zaświeci,
nie potrzebujesz usprawiedliwienia
po to, aby świecić, po prostu świecisz.

Nie czujesz się odpowiedzialny za
wszystkie te słońca, które jeszcze
nie odkryły swojego światła.

Po prostu świecisz.

Uczysz poprzez dawanie świadectwa.
Idziesz odważnie swoją drogą.
A jeśli inni czują się źle z twoim świeceniem,
jeśli cię oceniają, atakują za to, że nie sprawiasz,
że są w centrum twojego zainteresowania,
to jest to w porządku.

To jest ich praca.
To jest ich droga. Życzysz im dobrze.
A kiedy zaprzestajesz prób ratowania innych,
kiedy przestajesz próbować być matką lub ojcem, którego nigdy nie mieli, możesz w końcu, zamiast tego, kochać ich.
Możesz być obecnym, nieporuszonym.
Możesz kochać ich tak bardzo,
że aż pozwolić im odejść.

Bo miłość ma zapach wolności.”

Jeff Foster

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *