Rezyliencja - sztuka radzenia sobie z przeciwnościami losu

Rezyliencja – sztuka radzenia sobie z przeciwnościami losu

Jak to jest, że jedna osoba po przeżyciu trudnych doświadczeń wydaje się być niewzruszona, a inna załamuje się psychicznie i wpada w depresję lub rzuca się w nałogi?

Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Bo ja nieraz, okazuje się, że odpowiedzią na to pytanie jest coś co nazywa się Rezyliencją. To ona jest kluczem do tego, aby oprzeć się stresowi i dojść po ciężkim przeżyciu z powrotem do ładu, wracając tym samym do działań na najwyższych obrotach.

Rozwinięciem tego terminu możemy również posłużyć się korzystając z wikipedii:

„Rezyliencja (łac. resilience) – umiejętność lub proces dostosowywania się człowieka do zmieniających się warunków, adaptacja w stosunku do otoczenia, uodpornianie się, plastyczność umysłu, zdolność do odzyskiwania utraconych lub osłabionych sił i odporność na działanie szkodliwych czynników. Zdolność do regeneracji po urazach psychicznych.”

Jak mówi również definicja przedstawiona przez Glenn R. Schirlandi – rezyliencja to przymioty umysłu i charakteru – zarówno wrodzone, jak i nabyte – umożliwiające człowiekowi odpowiednie reagowanie na przeciwności losu.

Każdy z nas posiada już wrodzony pewien poziom rezyliencji, bez niego nie bylibyśmy w stanie w ogóle przetrwać. Oczywiście jej poziom zależy od wielu czynników, takich jak stres w życiu płodowym przeżywany przez matkę, pierwsze lata życia i otoczenie, które nas kształtowało. Ten temat będę jeszcze rozwijał innym razem, jednak chcę Ci przekazać, że niezależnie od tego jaki masz aktualnie poziom i jak ciężką miałeś przeszłość – jesteś w stanie ją rozwinąć.

Dlaczego praca nad rozwojem rezyliencji jest tak ważna?

Obecnie w samej polsce szacuje się, że niemal co czwarty Polak cierpi na zaburzenia psychiczne, a to właśnie rezyliencja pozwala im przeciwdziałać. Wiele zaburzeń, takich jak nerwice, ataki paniki czy depresje są mocno związane z nieumiejętnością radzenia sobie ze stresem.

To właśnie dzięki rozwijaniu rezyliencji możemy nie dopuścić do rozwoju takich zaburzeń lub ich nawrotu. A jeśli już zmagasz się z nimi, pomaga ona zredukować objawy i ułatwia dochodzenie do zdrowia.

Warto też nadmienić, że rezyliencja pomaga przeciwdziałać też innym problemom zdrowotnym, ponieważ stres może przyczyniać się nie tylko do problemów psychicznych. Jak wiadomo nie od dziś, ciało i psychika ściśle ze sobą współpracują i nadmierny nieopanowany stres emocjonalny czyni nas podatnymi na wszelkiego rodzaju choroby, a także zwiększa ryzyko wcześniejszego zgonu, zakłóca nasze funkcjonowanie w obszarze zawodowym, rodzinnym i towarzyskim.

Dzięki pracy z rozwojem rezyliencji uczymy się jak pracować nad ciałem, emocjami, a także w jaki sposób budować lepsze relacje. To przekłada się na lepsze funkcjonowanie na co dzień i większą odporność na stres.

Kiedy warto pracować nad zwiększeniem poziomu rezyliencji?

  • chcesz zwiększyć poczucie dobrostanu i lepiej funkcjonować w życiu osobistym i zawodowym, w relacjach z ludźmi, bądź w jakimkolwiek innym obszarze
  • doświadczasz lub jesteś zagrożony wystąpieniem zaburzeń zależnych od stresu o których wspomniałem wcześniej
  • wracasz do równowagi po zaburzeniu zależnym od stresu
  • doświadczasz lub możesz doświadczyć silnego stresu w najbliższym czasie
  • doświadczyłeś lub jesteś zagrożony problemami fizycznymi zależnymi od stresu takimi jak choroba serca, nadciśnienie, zespół jelita drażliwego, przewlekły ból, fibromialgia, reumatoidalne zapalenie stawów, choroba tarczycy, łuszczyca, otyłość, zespół metaboliczny, problemy ginekologiczne czy nowotwór
  • pracujesz w jednym z zawodów podwyższonego ryzyka, który mocno związany jest ze stresem takich jak żołnierz, policjant, strażak lub innych służb ratowniczych
  • lub jeśli po prostu chcesz rozwinąć skrzydła 🙂

Cechy jakimi charakteryzują się osoby posiadające dużą rezyliencję

Naukowiec Glenn Schiraldi, który bada to zjawisko, chcąc zrozumieć je jeszcze lepiej wybrał się w podróż, która zajęła 5 lat i polegała na przeprowadzeniu wywiadów z przedstawicielami tak zwanego “najwspanialszego pokolenia”. Ludzie których określa się tym mianem urodzili się w czasie wielkiego kryzysu w Stanach zjednoczonych w latach 1901-1927, które walczyły na frontach II wojny światowej lub wspierały jako cywile wysiłek wojenny w kraju.

Ludzie ci nie różnili się zbytnio od nas, mimo to żyli w czasie w którym musieli się zmierzyć z nadzwyczajnymi przeciwnościami losu – kryzysem ekonomicznym, wojną i tragedią rodzinną.

Mimo to po powrocie z frontu byli w stanie przystosować się codzienności, zbudować trwałe związki małżeńskie i doświadczyć owocnego życia.

Podczas wywiadów większość miała już około 80 lat.

My mamy to szczęście, że raczej nie będziemy musieli się z czymś takim mierzyć. Czas w którym żyjemy określany jest też mianem najbezpieczniejszego okresu w historii ludzkości.

Oczywiście nadal daleko nam do ideału, jednak zdecydowanie rzeczywistość jest spokojniejsza i mamy więcej możliwości niż kiedykolwiek.

Historia ta pokazuje, że wewnętrzne przymioty i mechanizmy radzenia sobie z rzeczywistością mają większe znaczenie niż rzeczywistość zewnętrzna i jej wpływy. Ważne jest to czego doświadczasz, ale ważniejsze jest to w jaki sposób na to reagujesz i czy posiadasz odpowiednie nawyki, które pomogą Ci utrzymać równowagę.

Przymioty i mechanizmy, które sprzyjają rezyliencji:

  • racjonalne myślenie;
  • poczucie własnej wartości;
  • poczucie sensu i celu, czyli wiara w to, że nasze życie ma sens;
  • optymizm;
  • szczęście i inteligencja emocjonalna;
  • poczucie humoru;
  • altruizm(wyuczona uczynność), miłość i współczucie;
  • ciekawość;
  • równowaga(w tym przypadku chodzi oto, aby w naszym życiu gościła nie tylko praca, ale również odpowiednia ilość odpoczynku, czasu na hobby etc.);
  • towarzyskość i kompetencje społeczne, czyli umiejętność radzenia sobie w relacjach z ludźmi, umiejętność zacieśniania więzi, otwartość, angażowanie się w nowe relacje i czerpanie radości ze wspólnych chwil z innymi;
  • wiara religijna lub duchowość;
  • zdrowe nawyki, takie jak odpowiednia ilość snu, pożywienia i ruchu, a także stosowanie używek takich jak alkohol i inne substancje psychoaktywne w umiarkowany sposób, niepalenie papierosów, dbanie o wygląd i higienę;
  • spokój w obliczu presji, czyli umiejętność regulowania poziomu stresu;
  • zdolność adaptacji, czyli wytrwałość, zaufanie, elastyczność, akceptowanie tego na co się nie ma wpływu, wykorzystywanie umiejętności kreatywnego rozwiązywania problemów i aktywnych strategii radzenia sobie z problemami;

Czy poziom rezyliencji jest stały?

Z rezyliencją jest w pewnym sensie jak z pewnością siebie, jej poziom nigdy nie jest stały. Każdy oczywiście jest do pewnego stopnia rezylientny, ale nikt ostatecznie nie jest doskonale rezylientny i odporny na każde okoliczności. Nie jest więc to całkowita niepodatność na zranienie, ponieważ każdy ma swój próg po którym po prostu może czuć się przytłoczony.

Może być nawet tak, że jej poziom zmienia się u jednej osoby danego dnia, ponieważ wpływ na nią może mieć to czy jesteś wyspany, najedzony, czy masz wystarczające kwalifikacje i dostateczne doświadczenie do wykonania danej rzeczy, a także może zależeć od charakteru sytuacji.

Czytając ten artykuł zapewne już wiesz, że jej poziom może również wzrastać. Więc jeśli mierzysz się ze stresem, wiedz, że możesz ją znacznie poprawić i to niezależnie od wieku.

Potwierdziły to również badania, które były prowadzone na Uniwersytecie Maryland i dowiodły one, że ćwiczenie umiejętności związanych z rezyliencją prowadzi do jej poprawy, tym samym prowadząc do zwiększenia poczucia szczęścia, optymizmu, poczucia własnej wartości, ciekawości, a także co ważne dla ludzi mierzących się z problemami zależnymi od stresu – znacznie redukowały objawy depresji, lęku, ataków paniki i gniewu.[1]

Jak rezyliencja może sprzyjać radzeniu sobie z zaburzeniami zależnymi od stresu

Zaburzenia zależne od stresu, takie jak nerwica lękowa, ataki paniki etc. posiadają wspólne czynniki, które do nich prowadzą. Pamiętam jak szukając sposobu radzenia sobie z nerwicą lękową, zdałem sobie sprawę, że na jej rozwój złożyło się wiele czynników.

Nienawiść do siebie, niezdrowa samoocena, a także wiele nieprzepracowanych emocji, które wiecznie tłumiłem i ogromny stres fizyczny jaki przeżywałem, który wynikał z konfliktów wewnętrznych.

W takiej sytuacji idealnie sprawdza się praca nad rozwojem rezyliencji, ponieważ odnosi się ona do wszystkich czynników, które biorą udział przy tych zaburzeniach. Pracujesz nad ciałem, emocjami jak i umysłem i uczysz się jak żyć w równowadze.

  1. Schiraldi, G.R., Jackson, T.K., Brown, S.L., Jordan, J.B. (2010). Resilence training for functioning adults: Program description and preliminary findings from a pilot investigation. International Journal of Emergency Mental Health, 12, 117-129.