w

Samotność

Coraz częściej widzę jak ktoś pisze lub mówi o samotności. Niestety często w odpowiedziach zamiast empatii widać odpowiedzi w stylu “Myśl pozytywnie, będzie dobrze” albo “Naucz się być sam ze sobą, to nie poczujesz samotności”.

Dla mnie wygląda to tak, jakbym podszedł do znajomego i powiedział “Wiesz co, czuję się samotny”, a on podszedł by, dał z liścia w twarz i powiedział “wiesz co, myśl pozytywnie! Będzie dobrze.”

Oczywiście dla naszego poczucia szczęścia, umiejętność cieszenia się swoim towarzystwem jest kluczowa, jednak nie wyklucza poczucia samotności, ponieważ odczuwanie samotności a bycie samym ze sobą to dwie różne sprawy.

Możesz uwielbiać swoje towarzystwo i nadal czuć się samotnym. Sam tak czasem mam.

Nasi przodkowie od zarania dziejów łączyli się w plemiona, żyli razem, zbierali razem pożywienie, razem polowali i razem wychowywali dzieci. Obecnie wcale nie jest inaczej, dalej łączymy się w plemiona, jednak przyjęły one nieco inną formę i po prostu tak ich nie nazywamy.

Tworzymy subkultury, grupy na Facebooku czy wydarzenia w których biorą ludzie o wspólnych zainteresowaniach.

Nawiązywanie więzi jest również jedną z naszych podstawowych potrzeb. Kiedy nie jest ona spełniona, możesz odczuwać stres, co jest całkowicie naturalne.

Więc jeśli czujesz się samotny, nie musisz udawać, że jest inaczej. Niech nie zwiodą Cię piękne slogany o pozytywnym myśleniu czy konieczności życia szczęśliwym w samotności.

Zastanów się raczej dlaczego możesz czuć się samotny. Być może otaczają Cię ludzie, ale nadal czujesz samotność.

Może mimo tego, że ich lubisz, nie czujesz jakbyś realizował się przy nich. Może czujesz samotność emocjonalną, czyli odczuwasz ją ponieważ masz wrażenie jakby Cię nie słuchali, albo nie macie po prostu wspólnych zainteresowań.

Powodów może być wiele, wsłuchaj się w nie. 🙂

[mailmunch-form id="989058"]

Napisane przez Maciej

Witaj, cieszę się, że postanowiłeś zawitać na moim blogu. Powstał on na wskutek moich doświadczeń z nerwicą lękową, depresją i innymi zmaganiami w moim życiu. Poczułem potrzebę dzielenia się wiedzą i doświadczeniem, które wierzę, że pomoże jak największej ilości osób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Japoński 105-letni lekarz podzielił się bezcennymi radami dotyczącymi życia

I nic mi nie jest...

I nic mi nie jest…